Piątkowe notowania na eurodolarze były obrazem poprawy nastrojów na globalnych rynkach finansowych. Kurs pod koniec sesji amerykańskiej dotarł pod poziom 1,38 redukując tym samym niemal całkowicie czwartkowy mocny spadek.
Sytuacja nadal niepewna
Na zwiększenie optymizmu wśród inwestorów miały zapewne wpływ m.in. zaprzysię& enie nowego rządu w Grecji oraz utrzymanie wiarygodności kredytowej Austrii i Francji na poziomie AAA wbrew wcześniejszym plotkom o mo& liwości ich obni& enia. Jednak w największym stopniu do uspokojenia nastrojów rynkowych przyło& ył się spadek rentowności włoskich obligacji. Mimo, & e nastąpiło to w du& ej mierze poprzez interwencyjny skup EBC to rynki dobrze przyjęły tą informację, podobnie zresztą jak weekendową dymisję premiera Berlusconiego. Ju& w piątek bowiem części rynku zapewne dyskontowania taki rozwój wypadków.
Radość z odejścia najdłu& ej urzędującego premiera od czasów II wojny światowej entuzjastycznie przyjęli te& sami Włosi. Teraz przyszedł czas na Mario Moriego, byłego komisarza Unii Europejskiej, ekonomistę i technokratę, który w niedzielę otrzymał od prezydent nominację na premiera. Nowy szef rządu zapowiada, & e w jego gabinecie jest miejsce tylko dla specjalistów, nie dla polityków. Takie podejście jak na razie zadowala rynki, jednak będą one uwa& nie patrzeć na ręce Montiemu. Sytuacja bowiem nadal jest niepewna. Utworzenie nowych rządów w Grecji i we Włoszech daje szansę na czasową stabilizację nastrojów rynkowy. Warto jednak cały czas mieć na uwadze to, & e problemy toczące od dłu& szego czasu Strefę Euro i coraz bardziej całą Europę nie zostały rozwiązane.
Teraz główną uwagę mo& e skupić na sobie Hiszpania. Do wyborów w tym kraju pozostał jedynie tydzień, a na ulicach znów pojawili się protestujący przeciwko polityce cięć wydatków. To w tym tygodniu mo& e się stać jednym z głównych tematów, zwłaszcza jeśli rentowność hiszpańskich obligacji zacznie rosnąć. Inną kwestią, która mo& e zakłócać spokój inwestorów jest zagęszczająca się sytuacja wokół EFSF. Według bowiem agencji Moody’s fundusz ten jest niezdolny do wspierania rynku obligacji europejskich krajów.
Złoty mocniejszy
Poprawa nastrojów na globalnych rynkach przysłu& yła się tak& e rodzimej walucie. Ju& w piątek, mimo nieobecności z powodu święta polskich bankierów złoty zyskiwał na wartości. Uspokojenie sytuacji w Grecji oraz we Włoszech pozwoliła parze USD/PLN osiągnąć dziś na początku sesji europejskiej poziom 3,1770. To spory spadek zwłaszcza, & e jeszcze w czwartek dolar kosztował 3,26 zł. W tym samym czasie złoty umacniał się równie& wobec euro. Cena wspólnej waluty od czwartku do poniedziałkowego poranka obni& yła się o prawie 5 groszy. O godzinie 8:45 za jedno euro trzeba było zapłacić 4,3780 zł. Do umocnienia rodzimej waluty przysłu& yły się tak& e słowa prezesa NBP Marka Belki, który stwierdził, & e bank nie będzie się wahał z interwencją na rynku walutowym, jeśli uzna ją za niezbędną.
Niewiele danych na początek
Poniedziałek przyniesie nam tylko jedną istotną publikację makroekonomiczną. O godzinie 11:00 opublikowana zostanie dynamika produkcji przemysłowej w Strefie Euro. Analitycy spodziewają się wzrostu na poziomie 3,5% r/r, czyli wolniej ni& w poprzednim okresie, kiedy ten wskaźnik osiągnął poziom 5,3% r/r.
autor: Michał Mąkosa